Rzemiosło.IT – garść wrażeń

3
108
dav

Pierwsza podkarpacka konferencja Rzemioslo.it o tematyce Software Craftmanship odbyła się 27.05.2017 w Rzeszowie.

Ponieważ mieszkam w odległości niecałych 100km od Rzeszowa szkoda nie było skorzystać z możliwości udziału, tym bardziej że przedsprzedażowe bilety były w cenie dobrej kawy. Lista prelegentów również przedstawiała się bardzo interesująco.

TL;DR;

Było super. Jeżeli planujesz już swój kalendarz konferencji na przyszły rok zdecydowanie umieść tam Rzemiosło.It. Uważam, że naprawdę warto !.

 

LOGISTYKA

Konferencja odbywała się w Podkarpackim Parku Naukowo-Technicznym Aeropolis w Jasionce pod Rzeszowem. Z mojego punktu widzenia lokalizacja została wybrana doskonale. Obiekt znajduje się poza centrum miasta i jest doskonale skomunikowany z autostradą (dosłownie niecałe 5 minut od zjazdu). Znajduje się też w bezpośredniej bliskości lotniska. Dużym atutem jest spory parking, nie było więc problemu z zaparkowaniem samochodu (ja nawet miałem miejsce pod dachem, który okazał się też być baterią ogniw słonecznych 🙂 ).

Nie bez znaczenia był również sobotni termin, nie wymagający kombinowania z urlopem.

Konferencja organizowana była po raz pierwszy, ale organizatorzy staneli na wysokości zadania. Wszystkie kwestie związane z rejestracją, kawką, cateringiem, organizacją sal i pilnowaniem harmonogramu były dopięte na ostatni guzik.

dav

PRELEKCJE

Keynote konferencji należał do Piotra Stapp. Pod ciekawym tytułem prezentacji “Od juniora do seniora czyli tam i z powrotem. Jak kierować swoją karierą na przykładzie własnym i znajomych” kryła się garść doświadczeń zawodowych, którymi prelegent zechciał się podzielić. Bardzo fajnie było posłuchać o drodze zawodowej programisty w innej gałęzi branży niż moja. Ciekawe wnioski, okraszone humorem z pewnością dają nieco do myślenia i muszę przyznać, że była to wartościowa prezentacja zarówno dla programisty posiadającego już pewien bagaż doświadczeń jak i zapewne dla osób dopiero stawiających pierwsze kroki zawodowe w świecie kodu.

Szymon Kulec w prezentacji “The only thing that matters” zaprezentował techniczne mięcho w najlepszym tego słowa znaczeniu. Bazami danych zajmuję się w jakimś tam zakresie od dawna (pewnie z resztą jak każdy programista) ale tak głęboko w tematykę nie wchodziłem nigdy. Bardzo ciekawe były informacje odnośnie działania Kafki jak i Event Store, o którym przyznam, że wiedziałem tylko tyle że jest :).

O tym “Co grzyie świadomego programistę DDD” mówił Sławomir Sobótka. Przyznam, że na tę prezentację czekałem najbardziej, nie tyle ze względu na tematykę co na samą osobę prelegenta. Wiele wystąpień Sławka oglądałem na youtube i jestem pod wielkim wrażeniem jego umiejętności prelegenckich. Tematyka DDD nie jest mi szczególnie bliska, a prezentacja była raczej ukierunkowana na osoby, które w tej tematyce poruszają się swobodnie. Nie mniej jednak udało mi się tam również znaleźć coś dla siebie. Na pewno w pamięci pozostało mi zdanie “Jesteś zasobem, uświadom to sobie” pochodzące z przykładu bazującego na działaniach HR :).

O Elixirze opowiadał Jakub Gutkowski. To była naprawdę dobra techniczna prezentacja w formie wprowadzenia dla osób, które z tym językiem nie miały do tej pory do czynienia (czyli np. ja 🙂 ). Gutek porównał ten język z innymi językami funkcyjnymi i przedstawił sporo przykładów. Wyniosłem z tej prezentacji to co chciałem – wiem co to jest Elixir, z grubsza biorąc wiem ile czasu zajmuje przygotowanie środowiska, wiem gdzie szukać i od czego zacząć gdybym kiedys potrzebował z niego korzystać.

Równolegle do prezentacji Gutka odbywała się prezentacja o tym “Dlaczego warto “skakać” pomiędzy technologiami”, którą prowadził Namysław Jerzy Szymaniuk. Na niej niestety nie byłem.

O trudnościach na linii programista-PM, PM-klient opowiadali Hubert Zub i Marcin Bartoszuk w prezentacju zatytułowanej “Dlaczego programiści nie rozumieją wymagań”. Świetne były scenki w formie kabretowej przedstawiającej perypietie programisty, jego szefa i klienta. Trudno jednak określić do kogo była adresowana tak naprawdę ta prezentacja a pokazane problemy nie były niczym nowym z punktu widzenia dev-a. Generalnie był to fajny humorystyczny przerywnik ale dla mnie bez większej wartości merytorycznej

Ostania prezentacja należała do Jarosława Pałki, który zdecydowanie zawładnął sceną. Duża doza humoru i ogromne doświadczenie, którym Jarek się podzielił zrobiły na mnie wrażenie. Jest coś takiego w mentalności dev-a, że chętnie się słucha o bałaganie i fakapach w innych organizacjach, ale też warto z tego wyciągać wnioski i ciągle windować jakość swojej pracy nie zapominając jednak o zdrowiu swojej kariery zawodowej.

PODSUMOWANIE

Jeżeli dobrnąłeś do końca tego tekstu pewnie już wiesz, że konferencja bardzo mi się podobała. Poza świetną organizacją, prelekcje również okazały się ciekawe i wartościowe. Duże gratulacje dla chłopaków z Rzeszowa za tak profesjonalną organizację tak dużego eventu. Do zobaczenia w przyszłym roku w Rzeszowie !

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here